Co to jest Leverage - Dźwignia?

Specjalne narzędzie umożliwiające niewielką sumą pieniędzy kontrolować pozycję o znacznie większej wartości. Krótko mówiąc to relacja pomiędzy kredytem a depozytem - kapitałem o stałym oprocentowaniu pożyczonym przez firmę brokerską a wartością zainwestowanego kapitału.

Przykładowo, jeśli mamy do czynienia z dźwignią 300:1 to przy depozycje 50$ możemy kupić 1lot (10.000), analogicznie za 300$ możemy mieć 9lotów (90.000). Dzięki dźwigni nie potrzeba dużego kapitału do gry na rynku Forex.

Czym kierować się przy wyborze rynku?

Oczywiste jest, że im na mniejszej liczbie rynków trejdujemy, tym dokładniej można je poznać. Przy dużej liczbie rynków otrzymujemy mnóstwo sygnałów, a w dodatku mało kto pamięta, że większość rynków jest ze sobą skorelowanych. Warto pamiętać, że do każdego rynku trzeba wypracować i dostosować inną strategię i obserwować zachowanie danego rynku zarówno przy wejściu, jak i wyjściu.  W zasadzie to jest już pewnego rodzaju strategia, wybraną koncepcję sprawdzamy, a jeśli nie pasuje to szukamy dalej. Może pomoże komuś to, że transakcja zgodna z tradingplanem jest dobra, a niezgodna jest zła. Niemniej jednak warto wziąć pod uwagę rynek walutowy jakim jest Forex.

Co się stanie gdy firma maklerska zbankrutuje? Co się stanie z pieniędzmi klientów?

W Polsce wszystkie domy maklerskie podlegają pod swego rodzaju fundusz który umożliwia wypłatę środków pieniężnych klientom w momencie, gdyby dom maklerski zbankrutował. Niestety pełna kwota nie jest zwracana, jedynie do pewnej wysokości kapitału każdego klienta. Niestety w przypadku rynku Forex nie jest to już takie oczywiste. Rynek bowiem ten istnieje jedynie można rzec w cyberprzestrzeni i  nie gwarantuje on zwrotu jakiejkolwiek gotówki w przypadku bankructwa lub defraudacji przez brokera. Jedynym sposobem na ominięcie tej luki jest nawiązanie współpracy z brokerem posiadającym licencję maklerską. Ale to i tak nie do końca gwarantuje odzyskanie kapitału. Może się stać dlatego, że nawet jeśli dany broker posiada licencję maklerską, to może być w niej zastrzeżone, że nie obejmuje ona transakcji na rynku Forex. Zanim  więc powierzymy nasze oszczędności brokerowi warto dowiedzieć się o nim parę rzeczy, nie może być to pierwszy lepszy broker, który ładnie się prezentuje. Trzeba zdawać sobie sprawę, że na rynku Forex, podobnie jak i na innych rynkach, mamy do czynienia z oszustami żerującymi na naszej niewiedzy. Oczywiście nie każdy broker jest oszustem, ale wśród uczciwych graczy znajdują się skrzętnie ukryte tzw. czarne owce. Wiemy o tym, ponieważ od czasu do czasu na światło dzienne wychodzi jakiś przekręt.